środa, 3 czerwca 2015

Rozdział 2

Pov Zayn
Nagle złapała mnie za ramiona , a po chwili runęła na ziemię . Aż taka wrażliwa ?? Oh , słabiutko , kochanie . Prychnąłem , po czym wziąłem ją na ręce w stylu panny młodej i położyłem na łóżku . Jezu , już teraz bym ją bzyknął , ale chce , widzieć jak czuje ten ból , a mi sprawia przyjemność . Wyszedłem z pokoju , zakluczyłem je po czym zszedłem na dół , napić się czegoś mocniejszego .

Pov ,,Me''
Otworzyłam oczy . Ale napierdziela mnie czaszka . Podniosłam się do siadu .
-Moja głowa - mruknęłam , masując skronie .
Podniosłam się z łóżka . Gdy podniosłam głowę , zaczęłam panikować . Podeszłam do lustra .
-Co to kurwa jest ?? - pisnęłam , dotykając moich włosów .
Co chwilę włosy zmieniały swoją barwę , zaczynając od cebulek , kończąc na końcówkach włosów .
-Może coś z tym lustrem jest nie tak - mruknęłam , po czym weszłam do toalety .
Albo byłam na haju , albo podali mi jakieś gówno , że włosy mi zmieniają kolor . Podeszłam do drzwi od pokoju i zaczęłam w nie walić , krzycząc :
-Pomocy , jest tu szczur !!
Po chwili ktoś wszedł do pokoju , a tym kimś był sam Demon (czyt.Zayn Malik) .
-Nie widzę tu żadnego szczura - zaczął rozglądać się po pokoju .
Szybko wybiegłam z pokoju . Zbiegłam po schodach , ale drogę do drzwi frontowych zabarykadował jakiś brunet z blondynem .
-Jezu - powiedziałam , tupiąc nogą o podłogę .
-Gdzie ty się wybierasz ?? I to jeszcze w takich włosach - odparł brunet .
-Do domu , i w jakich włosach znowu ?? - zapytałam .
Złapałam za włosy , i zobaczyłam , że moje włosy są jaskrawozielone .
-Co wy mi wstrzyknęliście - pisnęłam .
-Na pewno coś mocnego - blondyn zbliżył się do mnie .
Szybko wbiegłam po schodach , a oni za mną . Na korytarzu spotkałam Malik'a , który zaczął biec w moim kierunku . Szybko wbiegłam do toalety i zamknęłam się w niej .
-Gdzie mogę się schować - powiedziałam .
Zobaczyłam szafę , więc szybko do niej wpadłam . Zamknęłam się w niej od środka .
-Wyłaź , dziwko - usłyszałam walenie w drzwi .
Usiadłam w najdalszym kącie i przykryłam się ręcznikami . Usłyszałam jak drzwi wyleciały z zawiasów . O jezu !!
-Gdzie się schowałaś - usłyszałam głos Zayn'a .
Zaczęłam się modlić , by nie podszedł do szafy .
-Pewnie w szafie , szefie - usłyszałam .
Jezu !! Tylko nie to . Przecież się modliłam . Poczułam jak ktoś przesuwa wieszaki .
-Nie ma tej małej gnidy w szafie - usłyszałam , a gdy odetchnęłam z ulgą , ktoś szarpnął mną , i znalazlam się przed nimi .
-Ale znalazłem dziwkę - mruknął .
-Co jej jest z włosami ?? - zapytał blondyn , pokazując na moje włosy .
-Wstrzyknąłem jej nie to co trzeba , zamiast X5 , wstrzyknąłem jej X7 - odparł Mulat .
-Wypuść mnie - Zaczęłam się szarpać .
-Teraz nie ma zmiłuj się - szarpnął za moje ramię .
Zszedł ze mną po schodach , a później wwalił do piwnicy .
-Nie , nie chce tu siedzieć , tu są szczury , błagam , Zayn .
-Mogłaś wcześniej pomyśleć .
Rzucił mną o ścianę , na co zaskomlałam . Podniósł mnie , po czym przyczepił do kajdanek ?? na ścianie ?!?! Moja głowa opadła .
-Teraz będziesz wiedziała , że ze mną się nie zadziera - powiedział , po czym usłyszałam uderzenie bicza , a po tym poczułam ogromny ból . Syczałam , piszczałam , krzyczałam , ale to nic nie dawało .
Po kilku biczach , poczułam narastającą potrzebę zaśnięcia , a po chwili zamdlałam .


Pov Zayn
To był 8. bicz na jej ciele . Wtedy przestała się kręcić i opadła . Położyłem bicz . Podszedłem do niej i podniosłem jej opadniętą głowę . Zemdlała .
-Jaka z ciebie delikatna dziewczynka - mruknąłem , po czym odpiąłem ją od kajdan , po czym rzuciłem na materac . Opuściłem pokój , po czym skierowałem się do mojego gabinetu .


0------------------------------------0


krótki , wiem .
:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz